Wyobraź sobie, że Twoje kości to nie tylko martwe „rusztowanie” dla pozostałych mięśni i narządów, ale równie żywa tkanka pozostająca pod wpłwem dynamicznych zmian. Jedne komórki powstają, inne łączą się w większe konglomeraty, jeszcze inne obumierają. Wszystkie te procesy sterowane są przez szereg enzymów, hormonów oraz innych substancji sygnałowych. Zazwyczaj, gdy mówimy o zdrowiu kości na pierwszy plan wysuwana jest kwestia prawidłowego poziomu wapnia oraz witamin z grupy D. Jakkolwiek jest to podejście jak najbardziej słuszne, to artykuł przeglądowy z Journal of Clinical Medicine pokazuje, że istotną rolę w kontekście zdrowia kości odgrywać mogę również inne, mniej znane szerokiej publice, mikroelementy. Jednym z nich jest mangan.
Autorzy wspomnianego artykułu opisują mangan jako element, którego wpływ na zdrowie kości jest wielokanałowy. Zarówno wspiera on procesy związane z tworzeniem i mineralizacją macierzy kostnej, jak i wpływa na przebudowę uformowanych uprzednio struktur kostnych, poprzez kontrolę stresu oksydacyjnego. Jednym z kluczowych wątków wspomnianych w artykule jest rola enzymu zależnego od manganu – MnSOD – który kontroluje poziom reaktywnych form tlenu (ROS) w mitochondriach. Gdy poziom ROS wymykaja się spod kontroli, może nasilać procesy prowadzące do degradacji tkanki kostnej. Autorzy podkreślają, że mangan stanowi kluczową część systemu mitochondrialnej ochrony antyoksydacyjnej. Badania na modelach zwierzęcych wydają się potwierdzać powyższe tezy. W jednym z eksperymentów suplementacja manganu u szczurów po owariektomii wiązała się ze znacząną poprawą gęstością mineralnej kręgosłupa oraz kości udowej. W badaniach populacyjnych na ludziach ukazuje się podobny obraz: wyższy poziom manganu we krwi może korelować z wyższą gęstością mineralną kości w odległych, niepowiązanych ze sobą obszarach tkanki kostnej. Duże badanie przekrojowe (na ponad 9 tys. dorosłych osób) raportowało związek między podwyższonym poziomem manganu we krwi a zmniejszonym ryzykiem osteopenii i osteoporozy, szczególnie u kobiet w wieku 50–70 lat.
Pamiętać jednak należy, że dostarczany do organizmu mangan nie działa w próżni – organizm zaopatrzony jest w odpowiednie mechanizmy wydalania, które pilnują, żeby jego poziom był „w sam raz” i nie przekraczał optymalnego poziomu. Badania nad transporterami (np. SLC30A10) pokazują, jak ważna jest ta kontrola — kiedy zawodzi, poziom manganu w tkankach potrafi dramatycznie rosnąć, co również może mieć negatywne skutki zdrowotne. To bardzo ważna kwestia: suplementacja manganu ma sens wyłącznie w celu uzupełnienia jego braków, a nie w celu „podkręcania” poziomu ponad rzeczywiste potrzeby naszego orgnaizmu. Z tego właśnie powodu, zanim sięgnie się po suplementy z manganem, warto rozważyć uprzednią konsultację z lekarzem lub dietetykiem, szczególnie jeżeli cierpimy na schorzenia wątroby!
Artykuł powstał na podstawie przeglądu badań:
G. Taskozhina et al., „The Manganese–Bone Connection: Investigating the Role of Manganese in Bone Health”, Journal of Clinical Medicine, 2024, 13, 4679.








